Książeczki mieszkaniowe były finansowane przez rodziców na rzecz dzieci albo stanowiły one prezenty fundowane dzieciom przez ich dziadków, ciocie czy rodziców chrzestnych. Urodzeni w latach osiemdziesiątych młodzi ludzie występują obecnie do PKO BP o likwidację ufundowanych im książeczek motywując swoje roszczenie uzyskaniem mieszkania, a w odpowiedzi otrzymują decyzję o przyznaniu świadczenia w wysokości ca 2.000 zł, która nijak nie odpowiada ich potrzebom i oczekiwaniom fundatorów.
Podstawową przyczyną tak wielkiej krzywdy młodzieży, która wkraczając w dorosłe życie pozbawiona jest pomocy materialnej, na zakup mieszkania, jest hiperinflacja jaka nastąpiła w latach 1989 – 1994. Rozliczenia pieniężne w naszym kraju następują w oparciu o zasadę nominalizmu. Stąd też dokonana w roku 1990 denominacja złotego przwidywała relację 10.000 starych złotych na 1 PLN, a więc np. kwota 1.000.000 st. zł została przerachowana na 100 nowych zł.
Z dniem 1 stycznia 1990 roku nastąpiła zmiana przepisów kodeksu cywilnego poprzez zezwolenie na odstępstwo od zasady nominalizmu. Art. 358,1 par. 3 k.c. stanowi podstawę do tzw. sądowej waloryzacji roszczenia. Na podstawie cytowanego przepisu setki tysięcy młodych ludzi otrzymały godziwe świadczenie z tytułu zawartej przez ich rodziców umów zaopatrzenie dzieci ( tzw. ubezpieczenia posagowe ). Przełomowe znaczenie miała tu uchwała 7 Sędziów S.N. z dnia 10 kwietnia 1992 r. III CZP 126/91.
Niestety art. 13 ustawy z dnia 28.07. 1990 r. o zmianie k.c. ( Dz.U. nr 55, poz. 321 ) stanowi że 358,1 par. 3 k.c. nie ma zastosowania do kwot zdeponowanych na rachunkach bankowych, czyli także do książeczek mieszkaniowych. Potwierdzil to S.N. w uchwale 7 Sędziów z dnia 29.07. 1993 r. III CZP 58/93.
Ustalenie wysokości tzw. premii gwarancyjnej z tytułu książeczek mieszkaniowych następuje na podstawie przepisów ustawy z dnia 30.11.1995 r. (t.j.: Dz. U. 2003 r. Nr 119 poz.1115 ze zm.). Obliczenia wysokości premii gwarancyjnej według wzoru podanego w załączniku do ustawy wymaga solidnej wiedzy matematycznej, natomiast wysokość ustalonego świadczenia pozostaje w relacji śmiesznie niskiej w stosunku do ceny mieszkań. Kontrola wysokości udzielonej w ten sposób pomocy może nastąpić wyłącznie na podstawie przepisów cytowanej ustawy, natomiast waloryzacja sądowa świadczenia według przepisów k.c., w taki sposób jak polisy posagowe PZU nie jest możliwa.
p.s. obszerne omówienie problemu na moich blogach:
- Książeczki mieszkaniowe iluzoryczna pomoc
- Waloryzacja polis posagowych
Ponadto polecam stronę młodych walczących z marazmem książeczek mieszkaniowych :
www.kmpkobp.pl
.




Trochę dziwi mnie ciągłe liczenie na pomoc państwa (czyli podatników).
Jak się chce mieć własne M to w naszych czasach po prostu trzeba na nie zarobić. skomentuj