Od 1 stycznia 1962 roku obowiązują przepisy o obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym, pomimo to nie każdy właściciel samochodu posiada dostateczne rozeznanie, co do zakresu ochrony objętej asekuracją. Wie on np. że polisa OC daje mu ochronę materialną, za szkody rzeczowe, gdy ponosi on winę za kolizję z drugim samochodem. Właściciele samochodów jak i osoby poszkodowane nie posiadają dostatecznej wiedzy co do zakresu ubezpieczenia OC za szkody osobow
Podstawową przesłanką odpowiedzialności cywilnej jest zasada winy. W przypadku kolizji dwóch pojazdów odszkodowanie zostanie wypłacone, jeżeli poszkodowany udowodni, że kierowca drugiego pojazdu ponosi winę ( art.415 k.c.) , udowodnioną najczęściej mandatem karnym albo oświadczeniem sprawcy.
Inaczej jest gdy ofiarą wypadku jest człowiek. Osoba fizyczna może dochodzić odszkodowania nie tylko na zasadzie winy, świadczenie przysługuje także, gdy brak jest podstaw do przypisania kierowcy jakiegokolwiek nieprawidłowości, a więc także wówczas, gdy kierowca winy nie ponosi.
W tej sytuacji, w miejsce kierowcy wchodzi posiadacz samochodu, a jego odpowiedzialność następuje na podstawie zasady ryzyka( art. 436 par.1 k.c.). Ta odpowiedzialność ma miejsce, gdy np. wypadek nastąpił na skutek defektu pojazdu, którego nie można było przewidzieć, albo gdy potrącenie przechodnia nastąpiło w wyniku wady nawierzchni drogowej np. plamy oleju.
Odpowiedzialność z OC zachodzi również gdy np. pasażer poślizgnie się na śliskim stopniu w trakcie wysiadania z autobusu KLA. Jak dowodzi praktyka poszkodowani nie wiedzą o uprawnieniu do odszkodowania z OC, będąc w błędnym przekonaniu, że gdy kierowca winy nie ponosi, to rekompensata za szkodę nie przysługuje.
Podobna sytuacja odnosi się do pasażerów, którzy ulegli wypadkowi, w sytuacji gdy kierowca winy nie ponosił. Uniewinnienie kierowcy od zarzutu popełnienia przestępstwa drogowego nie przesądza zwolnieniu posiadacza samochodu od odpowiedzialności cywilnej. Również i w tym przypadku posiadacz ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, zaś zasada winy wchodzi w grę gdy pasażer przewożony jest z grzeczności, w tym miejscu dodaję, że owa grzeczność nie zachodzi, gdy pasażerowie zbierają się na zakup paliwa.
Dalsza nieświadomość poszkodowanych dotyczy sytuacji, gdy poszkodowanym pasażerem jest członek rodziny. Otóż nie zachodzą wątpliwości, gdy właścicielem pojazdu i kierowcą był np.ojciec, a poszkodowanym jego syn. Takowe dotyczyły sytuacji gdy syn spowodował wypadek prowadzący samochód będący własnością jego ojca, a poszkodowanym był ojciec, który w następstwie tego wypadku doznał obrażeń ciała. W orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, że poszkodowany może skutecznie dochodzić odszkodowania od zakładu ubezpieczeń, z którym zawarł umowę OC gdy szkodę na jego osobie wyrządził kierowca któremu powierzył on prowadzenie pojazdu ( uchwała Sądu Najwyższego z dn..19.01.07 III CZP 146/06 ).




Naprawde ciekawe rzeczy o Oc, o pewnych kwestiach ubezpieczenia nie mialem pojecia. skomentuj