Notatka z dyżuru pomocy prawnej:
Posiadam niewielką działkę za domem ok. 300 m kw. Denerwuje mnie fakt, że na moją działkę zwieszają się gałęzie z drzew sąsiada, które dają niepotrzebny mi cień, z tych gałęzi spadają liście, które muszę systematycznie sprzątać, a ponadto stwierdziłem że na moją działkę przechodzą korzenie z tych drzew zabierając wilgoć, które jest niezbędna roślinom znajdującym się na moim terenie. Próbowałem o tym porozmawiać z sąsiadem, ale on zbył moje uwagi milczeniem.
Sąsiad nie musi być zachwycony faktem, że na jego działce znajdują się korzenie drzew rosnącego na terenie nieruchomości przyległej, albowiem mogą one negatywnie oddziaływać na jego ogródek. Dotyczy to zwłaszcza małych ogródków przydomowych, gdzie każdy cm terenu ma swoje przeznaczenie. W tej sytuacji właściciel działki jest uprawniony do obcięcia tych korzeni i zachowania ich dla siebie. Trochę inaczej jest z gałęziami które zwisają nad działką - właściciel naruszonego terenu uprawniony jest te gałęzie obciąć, ale po uprzednim udzieleniu sąsiadowi stosownego ostrzeżenia ( art. 150 k.c.).
Najlepiej, gdy sąsiedzi dojdą do zgody co do egzystencji drzew, które powoduje konflikty ich interesów. . Jeżeli jednak brak jest porozumienia i sąsiad nie reaguje na protesty poszkodowanego - pozostaje droga sądowa. Tak było w sprawie z powództwa małżonków S. przeciwko małżonkom P. Małżonkowie S twierdzili, że sąsiedzi na swoim gruncie - w pobliżu granicy - posadzili drzewa, których gałęzie i korzenie przeszły na ich działkę, wskutek czego nie mogli oni uprawiać swego przygranicznego pasa gruntu o szerokości od 5 do 7 m. Pomimo kilkakrotnych wezwań małżonkowie P. nie wyrazili zgody na usunięcie przechodzących na grunt małżonków S. korzeni i gałęzi. Małżonkowie S. wystąpili na drogę sądową, aby sąd wyrokiem nakazał sąsiadom dokonanie wymienionych czynności. Sąd Najwyższy uznał że takowe powództwo jest dopuszczalne ( III CZP 45/72 ), aczkolwiek małżonkowie S mogli użyć samopomocy i sprawy do sądu w ogóle nie kierować.
Tak więc do poszkodowany właściciel działki ma do wyboru dwa rozwiązania: może on w drodze samopomocy po prostu obciąć korzenie drzew pochodzące z sąsiedniej działki albo skierować sprawę do sądu. To samo dotyczy zwieszających się z sąsiedniego gruntu gałęzi, z tym że w tym przypadku konieczne jest wyznaczenie terminu do usunięcia tych gałęzi.
Ponadto poszkodowany może wejść na grunt sąsiada w celu usunięcia zwisających się z jego drzew gałęzi ( art. 149 k.c.).



