W powszechnym przekonaniu skierowanie sprawy do sądu łączy się z wysokimi kosztami i długotrwałym procesem. A przecież istnieje szansa szybkiego załatwienia roszczeń bez wytaczania pozwu, bez profesjonalnego pełnomocnika albo bez usług firm windykacyjnych. za po prostu symboliczną opłatą.
Takowa szans polega na skorzystaniu z możliwości zawezwania do próby ugodowej w trybie art. 184 k.p,c. Wystarczy skierować do sądu pismo zwięźle opisujące stan faktyczny oraz proponowaną ugodę i opłacić 40 zł. Sąd wezwie przeciwnika procesowego na posiedzenie i sporządzi ugodę, byleby treść wniosku nie pozostawała w sprzeczności z prawem lub z zasadami współżycia społecznego. Ugoda takowa stanowi tytuł egzekucyjny i po zaopatrzeniu w klauzulę wykonalności może być podstawą wniosku do komornika.
Ugoda zawarta w sądzie w trybie powyższym posiada większą wartość niż ugoda pozasądowa, ściągnięcie wierzytelności na podstawie takowej ugody wymaga złożenia do sądu pozwu, co prawda w postępowaniu nakazowym, Jednakże jest to tryb procesowy, dłużnik może wnieść zarzuty i sprawa ulegnie przedłużeniu.
Walor tytułu egzekucyjnego posiada ugoda zawarta w formie aktu notarialnego, notarialnego którym dłużnik wyraża zgodę na poddanie się egzekucji w trybie art. 777 par. 1 k,p,c,, ale koszty aktu notarialnego są znaczne,
Czy więc nie lepiej skorzystać z możliwości o której na wstępie była mowa?
Oczywiście dłużnik może na posiedzenie pojednawcze w ogóle się nie stawi i nie ponosi z tego tytułu odpowiedzialności jak w trybie procesowym, gdy niestawiennictwo na rozprawie i niezłożenie odpowiedzi na pozew stwarza niekorzystne dla niego skutki. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny.( art. 339 par.1 k.pc.). Praktyka wskazuje jednak, ze znaczna część roszczeń skierowanych do sądu w trybie zawezwania do próby ugodowej daje pozytywny rezultat. Ten tryb postępowania stosują np. zakładu ubezpieczeń.chcąc zamienić rentę na jednorazowe odszkodowanie, Pozytywne rezultaty osiągane są w sprawach pomiędzy inwestorem i wykonawcą, jeżeli obie strony rzeczywiście dążą do kompromisu.
Kiedy warto skorzystać z próby ugodowej, pomimo tego że wierzyciel zdaje sobie sprawę, z tego, że dłużnik nie stawi się w sądzie albo po na posiedzeniu odmówi zgody?
Częstokroć wierzyciel nie posiada środków na uiszczenie opłaty sądowej, która wynosi przeważnie 5 % od wartości przedmiotu sporu czyli np. w sprawie o 200.000 zł – 10.000 zł. Ponadto w sprawach gospodarczych należy do pozwu dołączyć wszystkie dowody, pod rygorem tzw. prekluzji dowodowej. A termin przedawnienia roszczeń jest bliski, Otóż skierowanie wniosku o owe 200.000 zł przerywa bieg przedawnienia roszczeń, a więc wykonawca robót budowlanych otrzymuje następny termin 2 lat na dochodzenie roszczeń do inwestora o nie zapłacone wynagrodzenie.
Zawezwanie do próby ugodowej możliwe jest także w sprawach nieprocesowych. Zawezwanie posiadacza nieruchomości do próby ugodowej na podstawie art. 184 i nast. kpc
Właściciel nie wchodzi co prawda w ten sposób w posiadanie swojego majątku, ale ten który bez tytułu własności włada nim włada nie zostanie poprzez zasiedzenie właścicielem nie swojej rzeczy. Takowa możliwość ma istotne znaczenie, w sytuacji gdy nieruchomością włada tylko jeden ze spadkobierców i nie chce dokonać spłaty na rzecz pozostałych pretendentów do schedy.



